II Koncert z cyklu - Ile da się wyciągnąć dla muzyki. Fagot, zespół Aulos.

FAGOT INVITATION FROM POZNAŃ UEP
Koncert z cyklu „Ile da się wyciągnąć dla muzyki” krok drugi.
19 stycznia 2012 godzina 17:00, Sala 111A


Szanowni Państwo,
Stałych bywalców naszych koncertów uczelnianych informuję i serdecznie zapraszam, a pozostałych namawiam do przyjścia na koncert poświęcony tym razem Fagotowi. O Nim, ale też o innych dętych instrumentach drewnianych będzie opowiadał Adam Banaszak – młody kompozytor, dyrygent i konferansjer, który prowadził pierwszy koncert z puzonami; spodobał się więc tym razem zaprosiliśmy go ponownie aby na najbliższym spotkaniu zajmująco opowiedział o muzyce i zespole Aulos. Kwartet Aulos, soliści orkiestry Teatru Wielkiego w Poznaniu przygotowali program 45 minut muzyki, który wraz z informacją o zespole załączam.

Program:

J.S. Bach- Badinerie z Suity h-moll
L. Boccherini- Menuet
W.A. Mozart- Aria Królowej Nocy
W.A. Mozart- Menuet
J. Brahms Taniec Węgierski VI
G. Bizet- Suita z opery Carmen
S. Joplin- The Entertainer
I. Berlin- Cheek to Cheek
G. Gershwin- Lady be good
G. Gershwin- I got rhytm
Traditional- Suita Piosenek Francuskich
X. Cugat- La Cucharacha
H. Kuźniak Vabank

Instrumenty: flet piccolo, flet, obój, rożek angielski, klarnet Es, Klarnet B, fagot, kontrfagot


Aulos istnieje od 1977, tworzą go absolwenci Akademii Muzycznej w Poznaniu, a obecnie są solistami naszego Teatru Wielkiego w Poznaniu.
Grupa wykonuje dobrą muzykę każdego gatunku – od mistrzów baroku do klasyki XX- wiecznej muzyki rozrywkowej. Poza koncertami Polsce często występuje za granicą. Był wielokrotnie gościem Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie Zdroju, Festiwalu Mozartowskiego w Poznaniu oraz. w wielu innych miejscach.
Muzycy zespołu sami komponują utwory, aranżują. Potrafią w czterech instrumentach zawrzeć zarówno muzykę oper Mozarta, symfonicznych „Tańców Węgierskich” Brahmsa, jak i big-bandowych kompozycji Glenna Millera.


Z poważaniem,
Jerzy Kur

Tym, którzy odpowiedzą na mojego maila z przyjemnością zarezerwuje miejsca.
Wina raz rozlanego do kieliszków, nie da się wlać z powrotem do butelek.